Dieta na „te dni”, czyli jak odżywianiem załagodzić ból

W życiu kobiety, każdego miesiąca przychodzi czas, który nie należy do najprzyjemniejszych. Trudne dni skutecznie dają o sobie znać, męcząc osłabieniem, złym samopoczuciem, czy rozdrażnieniem. Do tego dochodzi jeszcze uczucie ciężkości
i opuchlizna, która jeszcze bardziej pogarsza, kiepski już nastrój. Tabletki rozkurczowe, gorący kompres i sen to najczęściej wybierane sposoby radzenia sobie z bólem, jednak czy można profilaktycznie zapobiegać uciążliwym objawom?

Wiele z nas, okres przed miesiączką kojarzy ze zwiększonym apetytem na słodycze. Nieodparta ochota na przekąski, ciasteczka i słodkie napoje gazowane ma umilić nam czas i znacznie załagodzić symptomy zbilżającego się okresu. Okazuje się jednak, że bezwarunkowe spełnianie zachcianek na słodycze może jeszcze bardziej pogłębić ból i rozdrażnienie.

Co oprócz cukrów prostych należy ograniczyć z jadłospisu?

Wiele badań naukowych potwierdza korzystny wpływ zmian w diecie, na okres przed, i w trakcie trwania miesiączki. Wśród nich oprócz cukrów prostych wymienia się ograniczenie spożycia kawy i alkoholu. Jednym z elementów jest także eliminacja spożycia produktów bogatych w konserwantów a także soli tak, aby zmniejszyć zatrzymywanie wody w organizmie. Powinnyśmy unikać warzyw strączkowych, które mogą przyczyniać się do powstawania wzdęć i niestrawności, co tym bardziej nasili ból w podbrzuszu.

Dieta na PMS – praktyczne wskazówki

Złagodzenie objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego z pewnością umożliwi dieta bogata w witaminy i minerały. Urozmaicony jadłospis dostarczy wszystkich niezbędnych składników, które korzystnie wpłyną m.in. na pogorszony w tym czasie stan skóry, zredukuje przetłuszczanie i złagodzi napięcie. W szczególności należy skupić się na spożyciu produktów bogatych w witaminę A czy E, czyli tłustych ryb, awokado czy orzechów. Magnez (obecny głównie w słoneczniku, kakao, kaszy gryczanej i fasoli) pomoże poradzić sobie z narastającym stresem i skurczami. Odpowiednie spożycie witaminy B6, której źródła znajdziemy w ciecierzycy, mięsie i ziemniakach odpowiedzialnej za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, zwiększy produkcję serotoniny przeciwdziałając tym samym nagłym zmianom nastroju. Oprócz odpowiedniej diety pamiętajmy o właściwym nawodnieniu, pomocne w uregulowaniu ilości wody nagromadzonej w organizmie.

Podsumowując, można zauważyć, że zalecenia dotyczące okresu przedmiesiączkowego są bliźniaczo podobne do zaleceń prawidłowej diety zbilansowanej. Jest więc to kolejny motyw, dlaczego codzienna dieta ma tak istotny wpływ na nasze samopoczucie. Co więcej, dolegliwości przedmiesiączkowe są zdecydowanie rzadziej obserwowane u kobiet, które uprawiają sport regularnie, dlatego oprócz zdrowego odżywiania pamiętajmy o umiarkowanym wysiłku fizycznym.