Jak długo karmić piersią

Patrząc na medialne kampanie łatwo znaleźć podstawową odpowiedź na ten temat. Na pewno zalecane jest karmienie piersią do 6-go miesiąca życia. Jednak część mam w ogóle nie decyduje się na naturalne odżywianie, a inne karmią nawet do 3-roku życia właśnie piersią, a nawet i dłużej.

Na początku trzeba podkreślić, że nie ma nic lepszego niż mleko matki. Jeśli tylko nie ma żadnych przeszkód zdrowotnych, to należy karmić piersią, bo takie mleko zawiera ponad 200 cennych składników i jest idealnie skomponowanym pokarmem dla maluszka. Więc dlatego w tytule jest pytanie „jak długo?” a nie „czy karmić?”.

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca takie karmienie do 6-go miesiąca życia, a następnie powolne rozszerzanie diety. Jednakże nie każda kobieta ma taką możliwość, dlatego ważne jest, by karmić naturalnie najdłużej jak się da. Pierwsze dni po porodzie to bardzo istotny moment. Najczęściej z piersi wydobywa się tzw. „siara”, która jest doskonałym środkiem uodporniającym. Zawiera największe stężenie przeciwciał działających przeciwalergicznie i przeciwinfekcyjnie. Dlatego czasem warto zacisnąć zęby i kontynuować karmienie mimo początkowych niepowodzeń, zwłaszcza u pierworódek. WHO zaleca także dalsze dokarmianie dziecka do 2-roku życia.

Amerykańska Akademia Pediatrii zaś zaleca karmienie piersią co najmniej przez 1 rok. Większość krajów rozwijających się uważa za słuszne propagowanie tej formy karmienia dzieci do 3-go roku życia.

Krąży też wiele mitów związanych z tym tematem. Choćby stwierdzenie, że mleko matki karmiącej ponad rok jest bezwartościowe. Niemożliwe jest jednak, by ot tak jego wartość odżywcza i składniki się nagle zmieniały. Wszystko zależy od tego jak odżywia się matka i w jakim stanie jest jej zdrowie. Bo jeśli jej dieta nie jest odpowiednio zbilansowana, nie potrafi odmówić sobie dużej ilości kawy, żywności przetworzonej czy nawet alkoholu, to faktycznie czasem w tym momencie warto zrezygnować z karmienia piersią na rzecz mleka modyfikowanego. A w przypadku pojawienia się anemii może to stać się nawet koniecznością.

Słyszy się także głosy, że należy dokarmiać dziecko piersią do 2-roku życia, a nawet 3-ego. Że właśnie taki mały przedszkolak będzie odporniejszy, gdy przed snem dostanie swoją porcję matczynego mleka z odpowiednią dawką przeciwciał. A jego organizm dzięki temu nabierze szybciej większej odporności na infekcje.

Z drugiej strony nie można też nikogo na siłę przymusić do karmienia, nie zawsze też istnieją do tego zdrowotne przesłanki. Oczywiście pierwsze miesiące są najważniejsze i warto włożyć w to trochę wysiłku, ale istnieje też szereg bezwzględnych przeciwwskazań karmienia piersią.

Dotyczące dziecka:
– choroby metaboliczne (galaktozemia, fenyloketonuria).
Dotyczące matki:
– przewlekła choroba (nowotwór),
– ostre choroby infekcyjne,
– ciężka choroba psychiczna,
– zaawansowana niewydolność krążenia.

Nie ma takiej substancji, która w 100% zastąpiłaby mleko matki, a więc na pewno warto karmić piersią jak najdłużej. Najlepiej zgodnie z zaleceniami WHO, ale też z tym co odpowiada zarówno kobiecie, jak i dziecku.