Jak malować rzęsy

Współczesna kobieta wykonuje makijaż codziennie. Nieodzowną jego częścią są umalowane oczy, a jego uwieńczeniem i ostatnim elementem są tuszowane rzęsy.

By osiągnąć efekt pięknych rzęs, należy nie tylko o nie dbać, ale również odpowiednio malować. Bo choć czynność wykonywana jest bardzo często i wydaje się być bardzo prosta, to warto zwrócić uwagę, czy robi się to prawidłowo.

Można zacząć od rozczesana ich specjalnym grzebykiem. Gdy chcemy osiągnąć efekt mocnego pogrubienia już na tym etapie należy je lekko przypudrować za pomocą sypkiego pudru. Teraz dopiero tuszujemy. Staramy się, by na szczoteczce tusz był rozprowadzony równomiernie. Gdy widzimy, że pojawiły się już grudki, należy go wyrzucić, a nie regenerować za pomocą kremu, jak to niektórzy czynią.

Oczywiście sam wybór maskary też ma duży wpływ na jakość pomalowania rzęs. Obecnie można wybrać spośród bardzo dużej ich gamy w zależności, czy mają być pogrubione, wydłużone, czy też podkręcone.

Szczoteczki mają różne kształty, a obecnie także są wykonane z różnych materiałów, znajdziemy choćby szczoteczki silikonowe. Należy dobrać tusz odpowiedni dla siebie, a dodatkowo też przyda się stosowanie specjalnych odżywek. Jeśli używamy zalotki, to warto używać jej jeszcze na niepomalowane rzęsy. Możemy użyć zwykłej lub nowoczesnej na baterie, która utrwali efekt podkręcenia za pomocą ciepła.

Górne rzęsy malujemy od nasady po same końce. Wyciągamy szczoteczkę jednym ruchem bez niepotrzebnego nabijania do tubki powietrza. Dzięki temu nasza maskara posłuży nam dłużej. Podczas nakładania wykonujemy ruch zygzakowaty, czyli poruszamy szczoteczkę na przemian w lewo i w prawo.
Teraz warto przeczesać je czystą szczoteczką, a następnie nałożyć w ten sam sposób kolejną warstwę, ale zawsze już na suche włoski. Obecnie większość tuszy nie usztywnia rzęs, ale powoduje, że nadal są elastyczne. Dla lepszego pogrubienia warto używać podwójnych tuszy z białą bazą lub z gęstą szczoteczką. Zaś dla uzyskania efektu długich rzęs używamy specjalnych wydłużających tuszy, a dodatkowo na sam koniec malujemy jeszcze same końcówki.

Efekt gęstych rzęs zapewnia pomalowanie ich wszystkich, a więc również tych najkrótszych w kąciku oka. Tu konieczne jest użycie stożkowej szczoteczki, która pozwoli pomalować każdy pojedynczy włosek.

Kończymy malując rzęsy dolne i mimo że są krótsze, wcale nie jest to takie łatwe. Gdy zbyt wiele tuszu naniesiemy na końcówki, to może się okazać, że będzie się obsypywać bądź rozmazywać, a wtedy uzyskamy niechciany „efekt pandy”. Czasem do tego można użyć cienkiej szczoteczki w pozycji pionowej. Bywa również, że kończymy na malowaniu tylko górnych rzęs, bo wtedy spojrzenie wydaje się bardziej otwarte. Jednak jeśli chcemy je pomalować i to precyzyjnie, dobrym rozwiązaniem jest malowanie ich za pomocą płaskiego pędzelka do ust. Taki pędzelek dociskami u nasady włosków i partiami nakładamy na nie tusz.

Jeśli zastosujemy się do poszczególnych zasad malowania rzęs, to powinniśmy osiągnąć nasz zamierzony cel: Pięknie podkreślone oczy i naturalne, ale przykuwające uwagę spojrzenie.