Trwała na długich włosach

My kobiety lubimy zmiany. Szczególnie ekscytujące są rewolucje na głowie. Co więc mamy zrobić, kiedy nasze długie włosy zaczynają nam powszednieć? Nie chcemy ich ścinać, ale nadać inny wygląd, aby fryzura nabrała objętości i życia. Jeżeli marzą nam się loki, lub puszyste fale, które nadadzą fryzurze lekkości i pięknie otulą twarz, możemy rozważyć trwałą ondulację.

Ten zabieg to kontrowersyjny temat, jedne kobiety są nim zachwycone, inne zdecydowanie odradzają. Czy mając długie włosy, warto przeprowadzać taki zabieg? Czy lepiej pozostać przy korzystaniu z lokówki i wałków? Co należy wiedzieć o trwałej ondulacji, zanim się na nią zdecydujemy?

Trwała ondulacja, to nic innego jak zmiana struktury włosa pod wpływem chemicznych preparatów. Dzięki temu, nasze włosy przyjmują nowy kształt zgodny z naszym życzeniem. Mogą to być fale, loki, czy klasyka gatunku: „baranek”. Każdy rodzaj skrętu włosa uzyskuje się, nawijając kosmyki na odpowiednie wałki czy papiloty.

Na rynku istnieje wiele preparatów które przeznaczone są do różnych rodzajów włosów: delikatnych, farbowanych, rozjaśnianych, lub normalnych. Długość utrzymania efektu zależy jednak od tego, czy zdecydujemy się na trwałą kwaśną czy alkaliczną. Ta pierwsza metoda jest zdecydowanie łagodniejsza, jednak utrzymuje się krótko, do 3 miesięcy. Trwała alkaliczna przewiduje utrzymanie skrętu włosów do 10 miesięcy, jednak jest zdecydowanie bardziej agresywna, polecana jedynie do zdrowych mocnych włosów. Pamiętajmy jednak, że, jeżeli przy sporej długości włosów, użyjemy lekkiego preparatu, skręt pod wpływem ciężaru fryzury, może wytrzymać krócej, niż jest to przewidywane. Użycie zaś mocniejszego środka, pozwoli utrzymać kształt, jednak może spowodować, iż nasze włosy nie wytrzymają tego kondycyjnie. Bardzo ważne jest zatem, przeanalizowanie możliwych strat i zysków przed takim zabiegiem.

Nie liczmy na to, że nasze włosy po trwałej, przestaną przysparzać nam obowiązków. Pielęgnacja i modelowanie fryzury będą równie czasochłonne i wymagające, co przed zabiegiem. Trzeba bowiem zadbać o stałe, intensywne nawilżenie, ponieważ nawet najdelikatniejszy produkt do ondulacji podrażnia strukturę włosa. Dopiero odpowiednim odżywianiem przywrócimy włosom równowagę. Ponadto, wymodelowanie fryzury będzie wymagało trochę czasu, jeżeli chcemy aby wyglądała efektownie, a skręty prezentowały się tak jak powinny. W ramach pielęgnacji i podtrzymywania odpowiedniego kształtu fryzury pamiętajmy, że po takim zabiegu nie należy szczotkować włosów, aby nie uzyskać efektu siana na głowie. Do rozczesywania fryzury, zaleca się używania grzebienia o szeroko rozstawionych zębach.

Bardzo często jesteśmy przyzwyczajone do długich włosów, i każdy ich centymetr jest dla nas na wagę złota. Należy więc, sobie uzmysłowić, że po trwałej trzeba je dosyć często podcinać, aby uniknąć efektu zniszczonych, „spuszonych” końcówek. Dla posiadaczek i wielbicielek długich włosów, ostatnia przestroga: jeżeli wybierzemy pierwszy z brzegu, niesprawdzony salon fryzjerski, niewprawny fryzjer może zniszczyć nasze włosy. Przy źle przeprowadzonej ondulacji, naprawdę poważnie trzeba brać pod uwagę, obcięcie włosów. Dla niektórych z nas, drastyczne zejście z długości może być traumatycznym przeżyciem, dlatego salon w którym zdecydujemy się na zabieg, nie może być przypadkowy, prześwietlmy go na wskroś.